Archiwum kategorii: Noże survivalowe

Zbój

Wymiary: długość całkowita 307 mm, długość ostrza 160 mm, grubość ostrza 4,5 mm.
Waga: 321 g, 525 g z pochwą.
Ostrze: stal 1.2695, szlif płaski.
Twardość: 61,8 +/- 0,6 HRC.
Rękojeść: drewno żelazne.
Okucia: tytan gr.2.
Pochwa: barwiona i lakierowana skóra bydlęca.

Gdy zaczynałem prace nad pierwszym Zbójem nie byłem do końca przekonany czy taka forma noża się sprawdzi, jednak im bardziej zawansowane były nad nim prace tym bardziej mi się podobał. Okazało się, że wyszedł zaskakująco praktyczny nóż z wyjątkowym charakterem. Ten, drugi, egzemplarz wykonany został z nietuzinkowych materiałów: polerowanej stali 1.2695 (CPR), tytanu i drewna żelaznego. Bardzo wysoka odporność na ścieranie oraz wysoka zawartość węglików wyjątkowo utrudniają wykończenie tej stali, jednak wysiłek daje interesujący efekt – lustro z delikatną strukturą pomarańczowej skórki. Pochwa pozwalana wiele możliwości przytroczenia tego noża, w pionie i w poziomie, zarówno z prawej jak i lewej strony. 

 

Mamba Bowie

 

Wymiary: długość całkowita 337 mm, długość ostrza 201 mm, grubość ostrza 5,8 mm.
Waga: 473 g, 775 g z pochwą.
Ostrze: nierdzewna stal proszkowa Elmax, szlif płaski.
Twardość: 59,0 +/- 0,6 HRC.
Rękojeść: G10.
Okucia: stal nierdzewna Mirrax.
Pochwa: Kydex, poliamid, aluminiowa rama i elementy mocujące, śruby ze stali nierdzewnej 304, taśmy poliamidowe.

Nigdy nie byłem fanem kształtu tradycyjnego bowie i moje „bowie” są od niego dość dalekie. Ten jednak, ze wszystkich dotychczasowych, jest tradycji najbliższy – na czym klientowi zależało. Chyba powoli przekonuję się do tego kształtu, bo jestem z tego noża bardzo zadowolony. Mamba Bowie to duży nóż survivalowy, który mimo sporej wagi, wydaje się być zaskakująco lekki. Wyjątkowo zastosowałem szlif płaski, dzięki czemu ostrze zyskało na wytrzymałości. Doskonała stal – Elmax, która ma wysoką odporność na ścieranie, powinna nadrobić zmniejszona żywotność takiego szlifu i zapewnić długie lata użytkowania. Okucia z hartowanej stali nierdzewnej trzymają okładziny w pięknym zielonym kolorze, które dodatkowo zabezpieczone są sześcioma ukrytymi pinami. Okucia spełniają dodatkowo ważną rolę w wyważeniu noża, które ma bardzo duże znaczenie dla komfortu użytkowania noża.
Pochwa zbudowana z kydexu na aluminiowej ramie , daje wiele możliwości montażu noża, zarówno na pasku jak i oprzyrządowaniu (np. plecaku czy kamizelce taktycznej).

Nyati

 

Wymiary: długość całkowita 320 mm, długość ostrza 171 mm (190 mm KT), grubość ostrza 5,7 mm.
Waga: 487 g, 814 g z pochwą.
Ostrze: nierdzewna stal proszkowa Elmax, szlif wklęsły.
Twardość: 58,9 +/- 0,5 HRC.
Rękojeść: białe G10 i włókno węglowe.
Okucia: stal nierdzewna 304.
Pochwa: włókno węglowe wyłożone poliamidem, aluminiowa rama, elementy blokady z tytanu, śruby ze stali nierdzewnej 304, taśmy poliamidowe .

Nyati to nowa, można powiedzieć luksusowa wersja „obozowca”. Ten solidny nóż został wykonany z doskonałej stali nierdzewnej polerowanej na lustro. Ostrze ze szlifem wklęsłym jest na tyle mocne, że noża można używać również do lekkiego rąbania. Rękojeść wykonana jest z włókna węglowego i G10, okładziny osadzone pomiędzy okuciami ze stali nierdzewnej 304 zabezpieczone są sześcioma ukrytymi pinami. Pochwa zrobiona jest z bardzo wytrzymałych materiałów, niewrażliwych na zmiany temperatury jak Kydex. Tytanowa blokada trzyma nóż w pochwie bardzo pewnie i niemal bez luzów. Pętla na pas z pasów poliamidowych pozwala na przytroczenie noża do pasa bez jego rozpinania i przewlekania przez szlufki. Wszystkie materiały są nierdzewne i odporne na wilgoć. 
Mimo dość dużej wagi nóż leży w ręce bardzo pewnie i jest doskonale wyważony – środek ciężkości znajduje się niemal idealnie nad palcem wskazującym przy tradycyjnym chwycie.

 

Dzień dobry.

Nóż już dotarł. Szybko i co najważniejsze do moich rąk.

Wagi noża zarówno w pochwie jak i bez w ogóle nie czuć. Mam wrażenie, że zestaw jest lżejszy od Tordena, a waga przecież ta sama. 

 Pochwa bardzo elegancka i lekka. Mam jedynie problem z wyciąganiem ostrzałki, ale jest jedynie dodatkiem i gumka w żadnym razie by tu nie pasowała.

Nóż. Wygląda jak milion dolarów. Napracował się Pan. Okucia z 304 znacznie bardziej pasują od matu tytanowych. Inne Pana dzieła mi się podobają, ale Nyati najbardziej. Może dlatego, że już jest u mnie😁

Pozdrawiam i dziękuje.
Ł. G.

Grizzly

Wymiary: długość całkowita 375 mm, długość ostrza 214 mm, grubość ostrza 5,5 mm.
Waga: 514 g, 754 g z pochwą.
Ostrze: polerowana stal Elmax, szlif wklęsły.
Twardość: 58,8 +/- 0,6 HRC.
Rękojeść: pustynne drewno żelazne.
Okucia: stal nierdzewna Mirrax (około 40 HRC). Piny ze stali nierdzewnej 304.
Pochwa: barwiona i lakierowana skóra bydlęca.

Kolejna odsłona noża Grizzly. Ten egzemplarz został zrobiony z takich samych materiałów, nie różni się od poprzednika zbytnio wymiarami, jednak przeszedł kilka drobnych modyfikacji aby zmniejszyć nieco jego wagę i poprawić wyważenie. 

Torden

Wymiary: długość całkowita 302 mm, długość ostrza 163 mm, grubość ostrza 5,3 mm.
Waga: 356 g, 802 g z pochwą.
Ostrze: Vanadis 4 Extra, szlif wklęsły, powłoka CrN.
Twardość: 60,1 +/- 0,6 HRC.
Rękojeść: G10.
Okucia: tytan.
Pochwa: płyty z G10 wyłożone teflonem, aluminiowa rama, elementy blokady z tytanu, śruby ze stali nierdzewnej 304, taśmy poliamidowe.

Torden to duży nóż bojowy, masywny, solidny, zrobiony z bardzo wytrzymałej stali. Wykonanie tego noża zajęło mi dużo czasu, pracowałem nad nim w wolnych chwilach przez ponad rok. Wymagał ponad 100 roboczogodzin, wiele  dni projektowania i szukania odpowiednich rozwiązań. Pochwa do niego okazała się być równie pracochłonna jak sam nóż. Zrobiona jest z bardzo wytrzymałych materiałów, niewrażliwych na zmiany temperatury jak Kydex. Tytanowa blokada trzyma nóż w pochwie bardzo pewnie i niemal bez luzów. Pętla na pas z pasów poliamidowych pozwala na przytroczenie noża do pasa bez jego rozpinania i przewlekania przez szlufki, co często bywa utrapieniem. Nóż leży w dłoni doskonale zarówno w chwycie tradycyjnym jak i odwrotnym. Projektowałem go z myślą o dość nietypowym zastosowaniu, szczególnie w dzisiejszych czasach – miał być bronią przyboczną łucznika. Jego budowa i kształt miały umożliwić jednoczesne naciągnięcie cięciwy łuku i trzymanie noża tą samą dłonią bez ryzyka jego upuszczenia. Dałoby to możliwość szybkiej obrony przed przeciwnikiem atakującym z tyłu. Nie miałem okazji przetestowania go w ten sposób i mało prawdopodobne aby ten nóż był kiedykolwiek w takiej sytuacji użyty. Niemniej na współczesne pole walki nadaje się on równie doskonale i choć stworzony jest w konkretnym celu (zakrzywiona krawędź tnąca i wklęsły szlif do głębokich cięć oraz ostry, cienki czubek do pchnięć) to powinien dać sobie również radę w lesie czy na biwaku. 

Nóż i pochwa są prototypowe, jak widać na pochwie jest więcej otworów montażowych niż wymaga tego zawieszenie do pasa. Mogą one być wykorzystane do innych sposobów montażu (do pasa w poziomie, plecaka czy kamizelki taktycznej). Na życzenie mogę wykonać odpowiednie elementy.