Archiwum kategorii: Inne

Ares

Wymiary: długość całkowita 468 mm, długość ostrza 305 mm, grubość ostrza 5,9 – 4,8 mm.
Waga: 792 g, 1097 g z pochwą.
Ostrze: polerowana stal nierdzewna Elmax, szlif wklęsły.
Twardość: 57,8 +/- 0,6 HRC.
Okucia: tytan gr.2.
Rękojeść: stabilizowany trzonowiec mamuta.
Pochwa: barwiona i lakierowana skóra bydlęce, wstawki ze skóry ropuchy.

Ten nóż, a raczej khukri to było wielkie i ciekawe wyzwanie. Jest to największy i najbardziej pracochłonny z noży jakie do tej pory zrobiłem. Nie licząc projektowania, prace nad nim trwały miesiąc. Takie prace jak taperowanie tangu czy ostrza wykonuję zazwyczaj po hartowaniu, aby uniknąć wykrzywień powstałych w jego trakcie, co czasami się zdarza. Tym razem, ze względu na obecność delikatnego fileworku (ponad 600 wcięć pilnikami), nóż musiał być oszlifowany już z dużą dokładnością przed hartowaniem. Posiada on zarówno taperowany tang, jak i distal taper- czyli zmniejszenie grubości ostrza w kierunku czubka (dla lepszego wyważenia), istniało więc spore ryzyko wypaczenia. Postarałem się o możliwie najlepsze przygotowanie stali do hartowania, z odpowiednim wyżarzaniem aby usunąć wszelkie naprężenia powstałe podczas szlifowania i wszystko udało się idealnie. 
Pochwa również stanowiła wyzwanie, nie tylko ze względu na swoją wielkość, jak i 10 wstawek z egzotycznej skóry. Ponieważ miałem pewne problemy ze zdobyciem odpowiedniego materiału na rękojeść, a termin gonił, musiałem uszyć pochwę zanim nóż był gotowy, nie znając dokładnie wszystkich wymiarów. Na szczęście jedyną niewiadomą była rękojeść i wszystko udało się trafnie oszacować. 
Mimo sporych wymiarów i wagi nóż wyszedł bardzo dobrze wyważony. 

Ares to wspaniały, wyjątkowy nóż, który mimo, że został stworzony do kolekcji, jest w pełni funkcjonalny. 

Dziękuję Panie Robercie, że mogłem stworzyć to wyjątkowe dzieło.

Tokarka

 

W moim skromnym warsztacie pojawił się niedawno nowy sprzęt – niewielka stołowa tokarka. Jak widać na zdjęciach, nie jest to nowa maszyna i wymaga sporo wkładu finansowego i pracy aby zaczęła działać jak należy, jednak nie została bardzo wyeksploatowana. W międzyczasie udało mi się ją rozebrać, wyczyścić i usunąć kilka z wielu luzów. Już teraz wielokrotnie mi się przydała do drobnych napraw innych sprzętów i w tym celu ją też kupiłem. W moim zawodzie wiele maszyn i narzędzi trzeba wykonać własnoręcznie, gdyż nie ma ich na rynku, a to wymaga odpowiedniego sprzętu.  

Ta tokarka jest może mała, prosta i skromnie wyposażona, jednak bardzo zwiększy moje możliwości i pozwoli mi zaoferować dodatkowe rozwiązania w budowie noży. Jak widać dzieje się to bardzo powoli i skromnymi krokami, ale udaje mi się rozwijać warsztat. Teraz kolej na frezarkę … choć to już będzie wydatek zupełnie innej kategorii i minie pewnie kilka lat zanim ten dzień przyjdzie. Choć wydaje mi się, że po pewnych zmianach i na tokarce da się wykonać lekkie frezowanie 🙂 nie omieszkam spróbować!

Paski

 

Już od jakiegoś czasu zastanawiałem się czy nie dodać do oferty pasków do spodni, tak aby wartościowy, customowy nóż można było nosić na odpowiednio dobranym pasku.  Długo ten pomysł był daleki od realizacji gdyż brakowało mi doświadczenia i sprzętu w tej dziedzinie, jednak niedawno udało mi się jeden pas uszyć. Niestety nie znalazłem na rynku odpowiedniej klamry, większość to tanie cynkowe odlewy, o małej wytrzymałości i zazwyczaj mało ciekawym lub kiczowatym wyglądzie. Postanowiłem wykonać ją sam i to z możliwie dobrego materiału – Damasteelu. Nie jest to jeszcze wyrób doskonały i kolejne na pewno będą lepsze, już teraz jednak proszę o Wasze opinie. Co sądzicie o tym pomyśle i wykonaniu? Co poprawić lub zmienić? Macie może jakieś sugestie co do materiałów czy modyfikacji? Będę wdzięczny za każdy e-mail, nawet jeśli zamiast pasków nosicie szelki, te też może kiedyś wykonam 🙂

Skogens Dronning

Wymiary: długość całkowita 189 mm (złożony 111 mm), długość ostrza 79 mm, grubość ostrza 2,5 mm.
Waga: 81 g, 123 g z pochwą.
Ostrze: polerowana stal proszkowa M390, szlif wklęsły.
Twardość: 60,6 +/- 0,6 HRC.
Rękojeść: drewno stabilizowane i anodowany tytan.
Okucia: stal nierdzewna 304.
Pochwa: barwiona i lakierowana skóra bydlęca.
Pudełko: woskowany dąb.

Skogens Dronning to niewielki nóż składany, który mimo skromnych rozmiarów, okazał się być najbardziej pracochłonnym nożem jaki do tej pory robiłem. Praca nad nim trwała bardzo długo (ponad 3 miesiące) i był on świadkiem pamiętnej burzy, która spustoszyła okolicę. Teoretycznie jest to mój pierwszy składany nóż i bardzo wiele się przy nim nauczyłem. Praktycznie jest on drugi, bo wszystkie elementy musiałem robić po dwa razy, a niektóre nawet trzy. Pierwotnie miał to być nóż ze stałym ostrzem, ale po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że mimo braków sprzętowych przyszła pora na rozszerzenie oferty o noże składane. Przeznaczeniem noża jest grzybobranie, dlatego w komplecie znajduje się szczoteczka do czyszczenia grzybów (ze szczeciną dzika) i pochewka, aby nóż bezpiecznie zabrać ze sobą do lasu. 

Dziękuję Panie Bartoszu, za możliwość zrobienia tego niezwykłego noża, za cierpliwość i swobodę podczas jego tworzenia!

Bowie po japońsku II

Wymiary: długość całkowita  324 mm, długość ostrza 201 cm, grubość ostrza 5,2 mm.
Waga: 295 g, 419 g z pochwą.
Ostrze: stal węglowa 125SC.
Okucia: stal nierdzewna 304 (garda) i mosiądz.
Rękojeść: drewno palmowe, pin z włókna węglowego.
Pochwa: naturalna skóra bydlęca, barwiona i lakierowana.
Twardość: 60,9 +/- 0,8 HRC (ostrze), 40,9 +/- 2,9 HRC (grzbiet).

Druga odsłona Bowie Po Japońsku. Dopiero czwarty raz robiłem nóż o takiej konstrukcji (w przeciągu kilku lat), więc nie jest to coś co opanowałem do perfekcji. Ten konkretny egzemplarz był bardzo oporny i wiele elementów musiałem robić po kilka razy zanim wyszły tak jak powinny (samo ostrze pękło 2 razy podczas hartowania). Na szczęście udało się dotrzeć z nim do finiszu, choć jeszcze na sam koniec podczas lakierowania pochwy pojawiły się na skórze smugi i plamy. Szczerze mówiąc nawet mi się taka podoba – nadało to całości odrobinę antycznego wyglądu, czego dopełni patyna, która z czasem pojawi się na mosiężnych okuciach i ostrzu.
Nóż został wykonany z „ultra czystej” stali węglowej 125SC, wyprodukowanej z myślą o nożach hartowanych selektywnie. Na ostrzu widoczny jest piękny nieregularny hamon (linia hartu), oddzielający różne struktury stali powstałe podczas hartowania selektywnego. W ten sposób powstało ostrze o twardej krawędzi tnącej i ciągliwym, odpornym na pęknięcia grzbiecie.
Po wybiciu pinu z włókna węglowego całość można rozebrać w celu konserwacji czy ostrzenia.
W pochwie zastosowałem odpinaną pętlę na pasek, dzięki temu nie trzeba odpinać paska aby zawiesić na nim nóż.